Przepis na żółte makaroniki przywieziony z Lizbony

Za mną 7 prób realizacji francuskich makaroników. W końcu mi się udało. Sprawdzałam różne przepisy ale ten przywieziony z Lizbony jest idealny.

Składniki:

  • 100 gram mąki migdałowej
  • 200 gram cukru pudru
  • białka z 3 jajek
  • 60g klasycznego cukru
  • barwnik spożywczy – ja dodałam odrobinę żółtego.

Składniki na nadzienie:

  • biała czekolada
  • śmietanka 30% kremówka

Sposób przygotowania:

  1. Mąkę migdałową wymieszaj z cukrem pudrem
  2. Białka połącz z tyciuteńką ilością żółtego barwnika spożywczego i ubijaj na sztywno jednocześnie dodając po trochu cukru
  3. Do ubitych białek dodawaj stopniowo mąkę z cukrem i mieszaj, aby pęcherzyki powietrza w białkach nie uleciały, a konsystencja nadal była puszysta,
  4. Ważne jest to, aby masa nie rozlewała się ale była puszysta i dość zbita. Ogólnie chodzi o to, aby nasze makaroniki miały odpowiedni kształt a nie zrobiły się z nich koślawce 🙂
  5. Masę przełóż do rękawa cukierniczego i wyciskaj okrągłymi ruchami delikatnie na blachę wyłożoną papierem tworząc okrągłe kółeczka o wielkości ok. 2 -3 cm.
  6. Odstaw blachę na około 40 minut aż ciasto się wysuszy, do tego stopnia że po dotknięciu masa nie będzie się przyklejała
  7. Po 40 minutach wstaw blachę do piekarnika nagrzanego do 150C na około 7-10 minut.
  8. Ważne, aby nie piec ich do czasu zarumienienia. Ja robiłam taki błąd, bo trzymałam je trochę dłużej i paliły mi się, albo robiły brzydko brązowe. Ogólnie po 8 minutach bez termoobiegu wyciągam makaroniki.
  9. Po wyjęciu blachy zostawiam makaroniki na blaszce do wystygnięcia – około 20 – 30 minut
  10. Kolejno roztopioną białą czekoladę mieszam z ubitą śmietaną mając gęstą masę.
  11. Nadziewam makaroniki masą i łączę ze sobą. Próbowałam też zamiast śmietany budyń waniliowy i też wyszło super 🙂