Madryt – wyjazd na mecz Realu Madryt – Jaki samolot, hotel i gdzie zjeść?

Dziś mam dla was nietuzinkowy wpis. Coś dla fanów Piłki nożnej – Realu Madryt. Real Madryt to drużyna piłki nożnej, która nie ma co tu dużo pisać prawie każdy zna. Tak samo jak każdy zna FC Barcelonę. Będąc ostatnio w Hiszpanii w Madrycie na meczu tejże drużyny z Sevillą postanowiłam, że napiszę dla was post jak zaplanować sobie wyjazd na mecz 🙂

Co musimy wziąć pod uwagę?

  1. Zaplanowanie lotu
  2. Zaplanowanie hotelu
  3. Kupić bilety na mecz
  4. Jedzenie i zwiedzanie

Po kolei 🙂

  1. Zaplanowanie lotu nie jest trudne, bo do Madrytu lata Ryanair, Lufthansa, Lot itd. Warto odwiedzać znane wyszukiwarki lotów, takie jak np. kayak, aby znaleźć przystępne ceny. Z doświadczenia zauważył mój narzeczony, że na 3 miesiące przed wylotem ceny są najbardziej atrakcyjne. Jednak nie jest to reguła i najlepiej cały czas sprawdzać co w lotach piszczy 🙂 My zdecydowaliśmy się na lot Lufthansy z przesiadką. Dlaczego? Dlatego, że oferta była atrakcyjna i płaciliśmy ponad 500zł za 2 osoby w jedną stronę. W ramach lotu mieliśmy zapewniony obiad i napoje. Napoje to jednak nie tylko woda lub kawa i herbata, ale można było wybrać sobie wino, piwo, colę, kawę, herbatę lub wodę.. Wino białe albo czerwone. Poziom obsługi samolotu na bardzo wysokim poziomie. Sam lot również bardzo miły.
  2. Zaplanowanie hotelu -> tu warto zwrócić uwagę, gdzie jest hotel. Nie zawsze hotel blisko stadionu to dobry wybór. Czasami w atrakcyjniejszych cenach są hotele dalej położone. Mój narzeczony ma jakąś smykałkę do planowanie tras więc jak zwykle znalazł nam hotel  zaraz przy stacji metra. Tym razem korzystaliśmy z hotelu Only You (-> wkrótce recenzja tego hotelu)  przy stacji metra Puerta de Atocha.

W Madrycie w każdym prawie hotelu znajdziecie Real Madrid TV 😀

W łazience pełen niezbędnik -> pilniczki, grzebień, pasta do zębów, golarka, szczoteczka do zębów + jak jedziecie z kobietą w szafce ku mojemu zdziwieniu była suszarka i prostownica do włosów 😀 SZOK !!! Prostownica do włosów 🙂 mogłam zaszaleć i pięknie sobie herejszeny zrobić 🙂


  1. Cena hotelu na tydzień przed wyjazdem była tak mocno atrakcyjna, że wcześniej zarezerwowany hotel odwołaliśmy i zamieniliśmy na ten. Bardzo fajny hotel w szkockim stylu. Co ważne hotel znajduje się również obok dworca kolejowego Puerta de Atocha 🙂 z którego pociągiem możecie jechać do oddalone o 30 minut piękne TOLEDO :). O Toledo znajdziecie post TU
  2. Kupić bilety na mecz -> mało kto wie, a raczej ci co jeżdżą na mecz Realu Madryt wiedzą, że są problemy z zakupem biletów przez internet jeżeli posiada się polską kartę kredytową. Problem pojawił się od czas mistrzostw, kiedy Polscy kibice dostali Ban na mecz z Realem Madryt, który odbywał się w Polsce. Dlatego rozwiązaniem w tym przypadku jest zakup biletów na stadionie. My przyjechaliśmy na 1 dzień przed meczem i zdążyliśmy kupić bilety. Niestety miejsca nie były obok siebie, ale nie było źle. Dzieliła nas różnica 2 rzędów. Góra -> Dół. Więc było ok. Co ważne koszt biletów nie jest tani. Wszystko zależy od miejsca gdzie kto chce siedzieć. Bilety zaczynają się od 80 euro nawet do 200 euro za siedzenie. Nasze kosztowały 150 euro za bilet, ale z racji tego że nie mamy możliwości korzystania z oglądania meczu na żywo często zaszaleliśmy. W końcu nie zawsze można być na meczu, podczas którego Ronaldo CR7 oficjalnie pokazuje złotą piłkę 🙂 Dlatego kupując bilety przygotujcie się na to, że jeżeli jest to wasz pierwszy raz warto zapamiętać tą chwilę. Bilety można kupić w kasach obok wejścia na stadionie nr. 38.
    Hymn Realu Madryt słuchany na Stadionie  Santiago Bernabéu, który mieści ponad 95 tysięcy miejsc jest nie do zapomnienia. Na żywo, wszyscy śpiewają, ciary przechodzą… Coś niesamowitego. Warto wspomnieć, że Stadion ma własną stację metra – Estación de Santiago Bernabéu – przez którą przejeżdża linia 10. W pobliże dojeżdżają też autobusy linii 14, 27, 40, 43, 120, 147 i 150.Co warto jeszcze dodać na temat Stadionu Santiago Bernabéu,  jest w nim muzeum Realu Madryt. Fani znajdą tam nie tylko puchary, ale również wszelkie koszulki, zdjęcia, interaktywne obrazy, filmy puszczane o całej historii tego klubu. Poza tym na facebooku znajdziecie różne strony, grupy dla fanów Realu Madryt -> oni też czasami jakieś ciekawe zajawki wrzucają -> realmadryt.pl czy madridistas 🙂

Jest to bez wątpienia jeden z ważniejszych punktów dla kibiców tej drużyny. Sama atmosfera przed meczem w Madrycie wygląda jak święto narodowe. Dookoła stadionu zamykanych jest kilka przecznic, na chodnikach stoją stragany z szalikami, koszulkami i gadżetami do kibicowania. A samą drużynę traktuje się dosłownie jak na „Królewskich” przystało. Mentalność kibiców jest również godna podziwu, bowiem jeżeli idzie drużyna przeciwna z flagami na ulicy nikt ich nie atakuje, nie wyzywa. Wszyscy się szanują. Uwielbiam to miasto. Mimo iż nie jestem super fanką piłki nożnej to atmosfera w Madrycie przed meczem sprawia, że każdy poczułby się tam cudownie. Czuć w powietrzu radość i rywalizację jednocześnie. Coś pięknego.

Wracając jednak do tematu. Obok stadionu od drugiej strony znajdziecie największy STORE (sklep) z ubraniami Realu Madryt, gadżetami, koszulkami… piętrowy sklep, gdzie wchodząc można dostać oczopląsu 🙂

Ale gdzie zjeść ? 🙂

Jest kilka miejsc. Jednak jeżeli będziecie szukać domowego jedzenia to go tam nie znajdziecie 🙂 My nie znaleźliśmy 🙂 Madryt jak wcześniej pisałam w poście pt: Madryt pełen smaków – Czy warto jechać do Madrytu? i tak jak wtedy zdecydowanie polecam Mercado de San Miguel gdzie znajdziecie przekąski jakie tylko chcecie, w rozsądnej cenie. Niesamowite miejsce. Konieczne odwiedzenia. Nie ważne czy jesteś wegetarianinem, weganem, mięsożercą w tym miejscu na 100% znajdziesz coś dla siebie.

Kierując się zawsze tym, że należy wspierać lokalne biznesy, śniadania nie jedliśmy w hotelu, tylko w knajpce nieopodal hotelu. Na śniadanie było pieczywo z szynką regionalną i pomidorami. Nie wyglądało tak, aby można było się tym najeść, ale wystarczyło, na 2 godziny, żeby dojechać do centrum i iść na coś pysznego.  Skromny lokal 3 minuty od hotelu przy stacji metra Puerta de Atocha.

Co jeszcze mogę dodać. Madryt jest pięknym miastem, więc jeżeli macie dzieci dla nich też coś znajdziecie jest wiele sklepów m.in 4 piętrowy PRIMARK, cały kompleks mega sklepów znajdziecie przy stacji metra Gran VIA, a jak chcecie iść na plac główny i posłuchać Mariachi to wysiądźcie na stacji metra SOL.

  • Paulina

    Hej. Mam pytanko. Wybieram się na mecz za miesiąc i z tego, co pisał mi ktoś z obsługi klienta z Estadio, nie ma problemu z płaceniem kartą kredytową czy nawet debetową. Ja akurat nie mam kredytowej, więc zależało mi na użyciu zwykłej karty i uspokoiła mnie ta wiadomość. A teraz już sama nie wiem. Próbowaliście w ogóle kupić te bilety online, gdy ruszyła sprzedaż, czy od razu założyliście zakup na miejscu?

    I jeszcze jedno przy okazji: na ile wcześniej trzeba być na stadionie przed meczem?

    Pozdrawiam!:)

    • kuchniasmaku

      CZeść 🙂 próbowaliśmy zakup biletów przez internet, ale jest blokada ze względów chyba bezpieczeństwa – trudno powiedzieć, bo żadna karta nie działała i maestro i visa. Podobno blokada jest od czasu kiedy miał być mecz z Polską 🙁 wiec jechaliśmy w ciemno, ale bilety dało się kupić odrazu jak przyjechaliśmy w kasie na Bernabeu. Co do biletów warto wziąć pod uwagę np. to, że jeżeli jest to jakiś ważny mecz np. ligii mistrzów itd, to bilety mogą być wyprzedane. Ale zawsze ktoś pod stadionem sprzedaje 🙂 chodzi i mów „ticket, ticket : heheh tak czy siak, jeżeli jest to mecz ligii hiszpańskiej standardowy to z biletami nie powinno być problemu 🙂

    • kuchniasmaku

      w razie jakiś pytań śmiało pisz pomogę 🙂

    • kuchniasmaku

      Jeszcze dodam: my zaraz po przylocie staraliśmy się iść po bilety, kasy chyba są do 20 albo 21 otwarte. Zawsze zależało nam, żeby jak najszybciej kupić bilety, żeby nie martwić się o nie potem. Druga kwestia, jeżeli chcecie iść do muzeum Realu Madryt – TOUR BERNABÉU-> polecam 🙂 bilety też można na miejscu kupić w kasach 🙂 fan dostanie tam oczopląsu 🙂 wszystkie koszulki, piłki, zdjęcia interaktywne, wejście na płyte stadionu – same super sprawy 🙂